ART
ŚLAD (po tym, co było blisko)
Poduszki przechowują pamięć dotyku.
Ślad ciała, które odpoczywało, które czuwało, które już nie wróci.
Każde pęknięcie staje się zapisem straty, wpisanej w codzienność niczym blizna.
Na powierzchni szkła pojawiają się projekcje filmowe – obrazy chwili obecnej:
ciało szukające snu, rytm oddechu, gest troski.
To codzienne, intymne sceny, które zamiast uspokajać, odsłaniają napięcie.
Bliskość staje się tu czujnością, a noc czasem, w którym troska zamienia się
w lęk o trwanie życia.
Instalacja tworzy opowieść o dwóch porządkach:
o przeszłości, która nie daje spokoju, i o teraźniejszości, która niesie jej ciężar.
Szklane obiekty i projekcje splatają się w refleksję nad ambiwalencją intymności
– nad tym, że to, co najbliższe, zawsze niesie w sobie możliwość utraty.
Miłość jawi się tu jako najdelikatniejsza z sił– ta, która daje życie,
choć nieustannie przypomina o jego kruchości.